Phouty napisał(a):
I to ujęcie zbicia spłonki jest bardzo interesujące.
Tutaj (w przypadku rewolweru Navy 44 michalca13) zadziałał chyba fakt, ze podczas rozkonserwowania broni nie przedmuchał pewnie kominków, stąd to opóźnienie "o jedną klatkę", na której widać moment odpalenia kapiszona. Przeglądałem nagrania i ten efekt jest tylko podczas strzelania z pierwszego bębna tego dnia, po ponownym załadowaniu broni było już normalnie (kominki były już suche, po odstrzeleniu pierwszego bębna).
waliza napisał(a):
Fajne foty. Brakuje ujecia z boku.
Trudno zrobić z boku - bo na naszej strzelnicy są dość duże przesłony, a filmy (z których powstały fotki) robiłem prostym, kieszonkowym idiot-aparatem. Jakoś nie mamy w ekipie strzelającej w klubie również z CP, nikogo kto by się parał fotografią czy filmowaniem na jakimś wyższym poziomie.