Strona 3 z 7

Re: Zrób se pan armatę.

: 15 sierpnia 2019, 23:15
autor: ss100
waliza pisze:
15 sierpnia 2019, 22:29
O horrorach typu jakieś krążki z rurką w środku itp to ja pisałem na wstępie. Te koszmarki mnie właśnie popchnęły do zrobienia czegoś normalnego.
Mnie o model chodziło - te metalowe to małe można robić - w twojej skali to rzeczywiście nie bardzo...

Re: Zrób se pan armatę.

: 15 sierpnia 2019, 23:16
autor: dexter 1990
Bo jedno to zrobić a drugie to robić :). Jesli chcesz ZROBIĆ to ja bym na Twoim miejscu znalazł najbliższy zakład przemysłowy i dogadał się z tokarzem z warsztatu. Np tu, gdzie obecnie pracuję, mamy tokarkę która między kłami ma 3000mm i spokojnie obrobi coś o masie z 500kg. Nie musisz kupować.

ALE doskonale zdaję sobie sprawę, że zapewne dla Ciebie 90% zabawy to ROBIĆ :D a tylko 10 to zrobić. Dlatego ogólnie zycze miłej zabawy. Sam bawię się w toczenie ale na mniejszą skalę, za to pewnie dokładniej. Cały czas ładuję kasę w warsztat :D, wczoraj montowałem takie nowe zabawki do tokarki: https://www.facebook.com/Dexterkrak/pho ... =3&theater

Re: Zrób se pan armatę.

: 16 sierpnia 2019, 00:25
autor: ss100
Imak fajny. Daj coś więcej o tej tokarynce jak to nie tajemnica hehe
edit
Już se popodziwiałem na bukfejsie, trochę mała, ale Tobie chyba wystarczy na jakis czas .

Re: Zrób se pan armatę.

: 16 sierpnia 2019, 00:27
autor: waliza
Tylko tu troche inne realia są. Tu nie ma zakładu z tokarką produkcji demoluda z 1960 i pan Jasiu po godzinach jak wszyscy pójdą nic nie zrobi za flaszkie. Zakłady z jakimiś hiper duper centrami CNC kupionymi wczoraj. Wszystko huczy i jak waliza przyjdzie i powie zróbta to zrobią , tylko 3 nerki sprzedam i może jakoś to spłacę.
Toczenie sklejki bardzo źle wspominam. Bardzo paskudne do toczenia i unikam jak mogę. Wałek do tej przystawki do szlifowania desek jest sklejkowy z krążków . Żeby nie maska to bym miał złamany nos jak go pieknie przyjaąłem na fizjonomię :D

Re: Zrób se pan armatę.

: 16 sierpnia 2019, 08:52
autor: dexter 1990
To zwykły chińczyk za 2500zł, model wybrany spośród innych, podobnych chińczyków za ok 2500. Akurat ten a nie inny bo ma stalowe koła zębate w skrzynce przekładniowej. Nie jest duża, rozmiar sam widzisz :). Jak się ją po zakupie troszkę poregulowało to nawet da się na niej toczyć, nawet da się na niej wiercić, nie jest źle na moje potrzeby. Brakuje mi w niej głównie nie rozmiaru ale sztywności ale tez taka prawda, że ja mało toczę na swoje potrzeby w stali a więcej w alu i w POMie. Jedna półka wyżej jakościowo przy zachowaniu zbliżonego rozmiaru to już 4-6 razy większa kasa (ale i na to kiedyś przyjdzie pora). Najważniejszym zakupem który najbardziej podniósł jakość i komfort pracy był komplet lepszych noży (te na zdjęciach właśnie). Przyda się tez wymienić śrubę pociągową na lepiej wykonaną, ta ma niejednakowy skok na swojej długości... W zasadzie przyda się wymienić tokarkę :D.

A widzisz Waliza, może i w tym problem. Tu gdzie pracuję mamy dwie tokarki z 1960-1980 i jedną frezarkę z lat chyba 60. Takie wielkie krówska :D. Do tego ta moja mała w warsztaciku (druga praca).

Re: Zrób se pan armatę.

: 16 sierpnia 2019, 11:40
autor: waliza
Kup sobie Warco. Uchwyt juz taki miałeś czy zmieniałeś? Dziwnie wielki się wydaje.

Re: Zrób se pan armatę.

: 16 sierpnia 2019, 11:58
autor: dexter 1990
Dej mie kasę to se kupię :D. Taki miałem. Akurat uchwyt jest nawet OK w niej, nie planuję zmiany. Rozmiar w sam raz do moich potrzeb :).

Re: Zrób se pan armatę.

: 16 sierpnia 2019, 12:29
autor: waliza
Funt dość nisko. Ładne Warco 240 kupisz za tysiaka. Jak opchniesz tą co masz to wiele nie musisz dokładać a myślę Warco sporo lepsza.

Re: Zrób se pan armatę.

: 16 sierpnia 2019, 13:02
autor: dexter 1990
Ta nie ma jeszcze roku, jeszcze na siebie nie zapracowała :). Dam się jej zwrócić i będę myślał nad zmianami. Może i razem z lokalem.

Re: Zrób se pan armatę.

: 16 sierpnia 2019, 13:59
autor: ss100
Ja zacząłem od chińskiej frezarynki fp20 bodaj z Promy. Dobrze że nabyłem bo dopiero po czasie miałem orient co mi będzie naprawdę potrzebne. Potem kupiłem frezarkę ok 500kg, w miwrę dokładną i cichą ( przekładnia na paski) marki Hermle. Na tokarkę się napaliłem - ld 500 czy tam podobnie taki większy chińczyk - ale po doświadczeniach z chińską frezaryną sobie odpuściłem. Wyczaiłem taką jeszcze sowiecką małą tokarkę narzędziową możliwą do zasilania z jednej fazy oraz skromną z masy i gabarytów. Potem i ten zapał opadł bo duperele drobne do samochodu to sobie na frezarce obtoczę, a i tego teraz niema za dużo - brak czasu zabija pomysły niestety...
Taka warco-podobna jest na alledrogo za 3400zeta

Re: Zrób se pan armatę.

: 16 sierpnia 2019, 21:37
autor: waliza
Warco to taka jukejowa podmarka. Firma na rynku już dość długo. Zamawiają oczywiście wiadomo gdzie , ale robione jest to pod nich i pilnują jakości. do tego dodaja w zestawie sporo gratów i cena jest ok. Myślę, że w kategorii chinoli to wygrywają.

Re: Zrób se pan armatę.

: 17 sierpnia 2019, 12:47
autor: waliza
Pogoda od dupy to można popracować nad innymi częściami. Ten emblemat, brytole na to mówią cypher. Czy ktoś ogarnia jakiś program3D, który robi takie rzeczy pod drukarkę? Coś prostego co łatwo ogarnąć?

Re: Zrób se pan armatę.

: 17 sierpnia 2019, 17:15
autor: maziek
Nie lepiej po prostu z plasteliny zrobić a potem z tego formę? Przynajmniej będziesz widział 100% jak wygląda, nałożysz sobie na to drewno, po wydruku to lekkie zdziwko może być.

Re: Zrób se pan armatę.

: 17 sierpnia 2019, 18:27
autor: waliza
Tak myślałem, że ja już nie nadążam za duchem czasu i pewnie szybciej to wyrzeźbię po staremu w jakiejś glinie czy innym gipsie i pewnie tak się skończy. Z drukarki 3D to może nie tyle zdziwko co pewnie sporo "pixeli" i szpachlowania tego wydruku.

Re: Zrób se pan armatę.

: 17 sierpnia 2019, 18:49
autor: maziek
Dupa tam duch czasu po prostu takie rzeczy trzeba zobaczyć naocznie, zdziwko w sensie, że wirtualnie trudno tak naprawdę połapać się w rzeczywistych proporcjach jak to wyjdzie jedno do drugiego w realu, brak odniesienia.