Temperatura pocisku(ów)

Broń współczesna

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8971
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Temperatura pocisku(ów)

#1 Post autor: waliza » 2 września 2004, 13:52

Zainteresowałem się ostatnio tym zagadnieniem.Zapewne niejeden już zastanawiał się jak pocisk się nagrzewa i do jakich temperatur.Ostatnio byłem świadkiem dyskusji strzelców czarnoprochowych.Jeden twierdził ,że kula w lufie musi się nadtapiać,na poparcie tej tezy podawał,że ołowienie lufy jest wynikiem właśnie nadtapiania :lol: .Drugi dodał śmiało,że po to są właśnie stosowane płaszcze w pociskach nowoczesnej broni aby się roztopiony pocisk nie rozleciał!!Hmm.....Bez komentarza .TEmat jednak wydał mi się ciekawy.W broni CP raczej stopienie pocisku czy kuli nie grozi.Proch czarny ma dość niską temp spalania, kula ma dużą masę a w lufie nie przebywa zbyt dlugo.Ołów ma temp topnienia około 327 stopni C zaleznie od skladu stopu oczywiscie.Zaczalem sie zastanawiac jak to rzeczywiscie wyglada z tym nagrzewaniem.W broni palnej można to rozpatrywac jak zwykla maszyne cieplną.Straty sa duze.Wydajnosc jest okolo 30-35%.Mianowicie-wezmy moze niesmiertelnego kałacha jako przyklad.Pocisk ma 7,9 grama wylatuje z predkoscia 715m/s co daje jakies 2019J.Prochu w naboju jest 1,6 grama.Nie znam niestety dokładnych parametrów prochu,ale znam granice dla prochów nitrocelulozowych.Ze spalenia 1,6 grama uzyskamy energie w przedziale 5300-5600J.A pocisk ma tylko 2019 J wylotowej!!!Niezłe straty.Reszta idzie na wcisniecie pocisku w gwint,nadanie mu predkosci obrotowej,ogrzanie lufy (to najwiecej) i może jeszcze dodac chwilowe odkształcenie łuski.Teoretycznie energii spokojnie wystarczyłoby do stopienia tak malej ilosci olowiu ,jednak tak sienie dzieje.Obejrzalem bardzo duzo roznych pociskow o roznej budowie-płaszczowe i bezpłaszczowe ,wystrzeliwane z różnymi predkosciami i o różnej masie.ŻADEN nigdy nie miał nawet sladow nadtopienia.Pocisk napewno nagrzewa się dodatkowo w wyniku odksztalcenia na gwincie oraz w wyniku tarcia w lufie.Potem pomyślałem o czyms innym.Zostawmy to co dzieje się w lufie.Powietrze dosc dobrze chłodzi-jakis wentylatorek kazdy widzial,ale na pewno ma to jakies granice,po przekroczeniu ktorych tarcie wzrasta na tyl,ze powietrze zamiast chlodzic zacznie ogrzewac-przykladem moga byc tu chociazby niektore bardzo szybkie samoloty,gdzie krawedzie natarcia skrzydel niezle sie nagrzewaja(nawet i 400 stopni).Zaraz pomyslalem o czyms odpowiednim i znalazlem- stare rusznice przeciwpancerne.Pociski w nich maja podobne wymiary i masy jak zwykle karbinowe jednak lataja z predkosciami polowe szybszymi przy 3 krotnie wiekszych ładunkach prochowych.Wezmy naszego UR wz.35.Kal 7.92 pocisk o masie okolo 14 zaleznie od wersji,predkosc wylotowa 1275m/s proch -10,4 grama energia 11786J.Pomijajac balistyke wewnetrzna predkosc pocisku jest znaczna ale ni cholery sie nie topily w locie.Pytanie -dlaczego????
Próbowałem sobie sam odpowiedziec na to ciekawe mysle pytanie.Do głowy przychodzi mi kilka rzeczy-pocisk grzeje sie napewno lecz do temperatury zbyt niskiej by sie stopil,strzal trwa zbyt krotko-(kilkanascie tysiecznych sekundy )by pocisk stopil sie w lufie,za krotko ma kontaktz goracymi gazami,zdaje sie ze pasuje tu pojecie bezwladnosc termiczna.W locie natomiast jest podobnie,poza bezwladnoscia termiczną pamietac nalezy ze pocisk leci z kilkukrotna predkoscia dzwieku i podejrzewam(to moje przupszczenie)ze to tez moze miec wplyw na omywanie go przez powietrze a co za tym idzie na jego nagrzewanie,pocisk generuje fale uderzeniowa co widac na focie.To ze pocisk zwalnia mysle ze tez moze miec znaczenie -zanim zdazy sie nadtopic zwalnia na tyle ,ze powietrze nie jest w stanie ogrzac go juz do takiej temperatury by sie nadtopił.Cos z powyzszego lub wszystko potrochu zapewne :D .Nic innego mi do glowy nie przychodzi.Mam juz pewien pomysl jak obliczyc temperature pocisku,ale dam znac jak do czegos dojde.Na focie pocisk 308 win zaraz po wylocie czyli 850m/s
A co Wy o tym myślicie???


Obrazek

Awatar użytkownika
Herrmannek
Posty: 656
Rejestracja: 30 marca 2004, 14:43
Lokalizacja: Here lays Butch, We planted him raw. He was quick on the trigger, But slow on the draw.
Kontakt:

#2 Post autor: Herrmannek » 4 września 2004, 13:02

http://www.gunandgame.com/forums/archiv ... -3822.html
niejaki Fred pisze:Scientists at Indigo Systems tested a rapid IR camera used for temperature measurements by firing 5.56 mm NATO rounds and picking up the bullet image as it emerges from the cloud of hot gas at the muzzle at ~3050 fps: result is a bullet temperature of 267 degrees C (513 degrees F). Published in June 2002 R&D Magazine. Interesting trivia, I guess.

Awatar użytkownika
variag
Posty: 1004
Rejestracja: 31 marca 2004, 08:34

#3 Post autor: variag » 10 września 2004, 10:55

witam
Polecam najnowszy numer 4/2004 Broń i amunicja. Świetny artykuł Zbigniewa Szkudlarka "Zurzycie luf broni strzeleckiej". Jest tam trochę w interesującym temacie.
pzdr

Awatar użytkownika
Herrmannek
Posty: 656
Rejestracja: 30 marca 2004, 14:43
Lokalizacja: Here lays Butch, We planted him raw. He was quick on the trigger, But slow on the draw.
Kontakt:

#4 Post autor: Herrmannek » 10 września 2004, 12:45

variag pisze:witam
Polecam najnowszy numer 4/2004 Broń i amunicja. Świetny artykuł Zbigniewa Szkudlarka "Zurzycie luf broni strzeleckiej". Jest tam trochę w interesującym temacie.
pzdr
MOze zdradzisz coś więcej?


PS. Sorki Variag za to GG ale za kazdym razem gdy chcialem do ciebie coś wysłać to mi gg zgłaszał błąd :(, chciałem cię wtedy zapytać własnie o sprawy związane troche z tematem... ZAstanawia mnie jaką objetość mają gazy prochowe po rozprężeniu(ciągle gorące) a jaką schłodzone do temperatury pokojowej... Np z naboju 9mm Para

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8971
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

#5 Post autor: waliza » 11 września 2004, 16:06

Dla prochu nitrocelulozowego to bedzie jakies 907 litrow gazu z kilograma prochu.

Awatar użytkownika
marmot1
Posty: 2879
Rejestracja: 27 listopada 2004, 17:54
Lokalizacja: Homeless
Kontakt:

#6 Post autor: marmot1 » 28 listopada 2004, 23:45

waliza pisze:Dla prochu nitrocelulozowego to bedzie jakies 907 litrow gazu z kilograma prochu.
Fizyka gazów wylotowych to tez fajny temat np. TT potrafi z przyłozenia rozerwac kamzelke II generacji samymi gazami z naboju "ślepego" , np popularna .38 slepakiem przyłozonym do kregów szyjnych badz czaszki powoduje zgon... z powodu zgniecenia czaszki bądz kregosłupa rozprezajacymi sie gazami....
Walther Mod.9/S&W M&P9/S&W 686/S&W 360SC/SIG P228/Rossi .38SPC/ Beretta 87 Cheetah/CZ-555/CZ ZKK-600/Mauser 98k/Remington 1903A3/Mossberg 590A1/Suhl kal16/ Suhl kal12/ Fortuna Suhl kal 12/Merkel kal12/kbk wz.96 Beryl/Maxim wz.1910/PPSz wz41/PPS wz.43/AKMŁ/Brunszwik P-1837

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8971
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

#7 Post autor: waliza » 29 listopada 2004, 11:41

nie ma sie co dziwic.Cisnienie czola gazow nawet tylko wylotowych dochodzi do 50MPa.Nawet slepak 6mm z przylozenia jest bardzo niebezpieczny

ODPOWIEDZ