Taser

Wiatrówki, ASG, paintball

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Herrmannek
Posty: 656
Rejestracja: 30 marca 2004, 14:43
Lokalizacja: Here lays Butch, We planted him raw. He was quick on the trigger, But slow on the draw.
Kontakt:

Taser

#1 Post autor: Herrmannek » 5 lipca 2004, 15:31

Dwie elektrody sondy wystrzeliwane za pomocą sprężonego gazu, połączone izolowanymi przewodami z jednostrzałowym pistoletem wyrzutnią wielorazowego użytku..50 000Voltów, niskie natężenie dobry skutek...
Obrazek
Prezentacja po angielsku
http://www.airtaser.com/pages/video/gma.html
Stronka producenta po angielsku...
http://www.airtaser.com
Rzeszta filmików... niektóre bardzo ciekawe...
http://www.airtaser.com/pages/video/video.html

do odtworzenia filmików potrzeba quicktime'a lub windows media player...

Awatar użytkownika
grabarz666
Moderator
Posty: 31
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:21
Lokalizacja: Lichnowy
Kontakt:

#2 Post autor: grabarz666 » 5 lipca 2004, 22:06

A nadaje się do pest control?

:lol:

deuter
? + Simmons WhiteTail 4-12x42 AO
IZH-38 - w naprawie (wciąż)

Grabarz666

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8971
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

#3 Post autor: waliza » 7 lipca 2004, 21:09

Wedlug mnie sprzet do dupy.Zwykly paralizator lepszy.Tutaj jak jednego trafisz,o ile trafisz to juz do widzenia,masz go niejako na smyczy.NIe zdazysz uzyc przeciwko drugiemu ,zwykly paralizator jest bardziej manewrowy i mozna nim machac i taśtać kilku naraz.Poza tym tymi elektrodami trzeba tarfic,i najlepiej nie np. w oko,co tez moze miec miejsce

Awatar użytkownika
Herrmannek
Posty: 656
Rejestracja: 30 marca 2004, 14:43
Lokalizacja: Here lays Butch, We planted him raw. He was quick on the trigger, But slow on the draw.
Kontakt:

#4 Post autor: Herrmannek » 7 lipca 2004, 21:17

waliza pisze:Wedlug mnie sprzet do dupy.Zwykly paralizator lepszy.Tutaj jak jednego trafisz,o ile trafisz to juz do widzenia,masz go niejako na smyczy.NIe zdazysz uzyc przeciwko drugiemu ,zwykly paralizator jest bardziej manewrowy i mozna nim machac i taśtać kilku naraz.Poza tym tymi elektrodami trzeba tarfic,i najlepiej nie np. w oko,co tez moze miec miejsce
To jest lepsze z kilku powodów..
Raz.. jesteś z dala od atakowanego, więć cie nie dźgnie ani nie wyrwie palarizatora...
Dwa można strzelać z ukrycia a także do celów w ruchu...
Zobacz te filmiki, wtedy się przekonasz.

Pozatem ten pistolet ma paralizator w sobie więc po nie udanym wystrzale można próbować ręcznie załatwić sprawę...

Awatar użytkownika
Herrmannek
Posty: 656
Rejestracja: 30 marca 2004, 14:43
Lokalizacja: Here lays Butch, We planted him raw. He was quick on the trigger, But slow on the draw.
Kontakt:

#5 Post autor: Herrmannek » 22 grudnia 2005, 01:18

Chinka B1, Łucznik wz. 70, Hatsan 70S... Otwarte-Stojąc
Quemadmodum gladius neminem occidit, occidentis telum est

Awatar użytkownika
Perdurabo
Posty: 132
Rejestracja: 3 grudnia 2004, 20:24
Kontakt:

#6 Post autor: Perdurabo » 22 grudnia 2005, 21:11

Herrmannek pisze: Raz.. jesteś z dala od atakowanego, więć cie nie dźgnie ani nie wyrwie palarizatora...
Dwa można strzelać z ukrycia a także do celów w ruchu...
Zobacz te filmiki, wtedy się przekonasz.

Pozatem ten pistolet ma paralizator w sobie więc po nie udanym wystrzale można próbować ręcznie załatwić sprawę...
herman ile razy cie atakowano?
bo wiesz ja zebra lem po gębie kilka razy za każdym razem dystans = 0m niezdążysz strzelić zwykły taser chyba lepszy, może sa tu doświadczeni ludzie? szukam czegoś takiego do samoobrony (ostatnio sporo jeżdże pociągami :/ )

Awatar użytkownika
Herrmannek
Posty: 656
Rejestracja: 30 marca 2004, 14:43
Lokalizacja: Here lays Butch, We planted him raw. He was quick on the trigger, But slow on the draw.
Kontakt:

#7 Post autor: Herrmannek » 22 grudnia 2005, 22:29

Moim zdaniem Taser jest sprzętem praktycznie tylko dla policjantów... Wkłady i sama broń są b. drogie, potrzebny jest trening, trzeba posiadać kajdanki aby formalnie zakończyć sprawę, nie można się oddalić itp itp...

Po tyłku dostałem raz zresztą kila razy ci opowiadałem... w tej konkretnej sytuacji miałbym dużo czasu by użyć broni zanim mnie kolo zmaltretował.... Ale:
-miałem wtedy 16 lat
-gdyby nie to, że dałem się totalnie skopać nie oddając nawet jednego ciosu(byłem totalnie zaskoczony reakcją tego kolesia) i miałem wiarygodnych świadków całego zajścia policja/prokurator mógłby uznać że to była bójka i pewnie mi też by się dostało... jakakolwiek broń była raczej wielkim NO NO...
Chinka B1, Łucznik wz. 70, Hatsan 70S... Otwarte-Stojąc
Quemadmodum gladius neminem occidit, occidentis telum est

Awatar użytkownika
marmot1
Posty: 2879
Rejestracja: 27 listopada 2004, 17:54
Lokalizacja: Homeless
Kontakt:

#8 Post autor: marmot1 » 23 grudnia 2005, 10:45

Ja do paralizatorów stracilem zaufanie jak kiedys z jednym Ruskim <o dzwięcznym nazwisku Makarow :lol: > popiliśmy. Zaczeliśmy się bawić w "kto więcej wytrzyma"... efekt był taki, że bateria się rozładowała, a my padliśmy, ale od alkoholu po 30 minutach. Fakt, że ten Tazer o którym Herrmanek pisze to inna klasa, no i jak z filmiku widzialem na prezentacji to i byka powala z nóg jak sie go trafi, ale niesmak do "elektryków" pozostał....
Herrmannek pisze:Moim zdaniem Taser jest sprzętem praktycznie tylko dla policjantów... Wkłady i sama broń są b. drogie, potrzebny jest trening, trzeba posiadać kajdanki aby formalnie zakończyć sprawę, nie można się oddalić itp itp...

Po tyłku dostałem raz zresztą kila razy ci opowiadałem... w tej konkretnej sytuacji miałbym dużo czasu by użyć broni zanim mnie kolo zmaltretował.... Ale:
-miałem wtedy 16 lat
-gdyby nie to, że dałem się totalnie skopać nie oddając nawet jednego ciosu(byłem totalnie zaskoczony reakcją tego kolesia) i miałem wiarygodnych świadków całego zajścia policja/prokurator mógłby uznać że to była bójka i pewnie mi też by się dostało... jakakolwiek broń była raczej wielkim NO NO...
P.S. A co do sytuacji kryzysowych to miałem tylko raz, ale za to ostro poszlo, pacjent i jego "motylek" chcieli się zaprzyjaźnić z moim telefonem. A ja mu wykazałem wyższość bagnetu od Garanda nad wspomnianym motylkiem... Miejsca na tazerery nie bylo, czasu też. Zima utrudniała wszelkie łaskotanie prądem, wiez zostały sposoby mechaniczne.

Ekhm... słyszałeś o opcji "zmień"? ;)
Królik
Walther Mod.9/S&W M&P9/S&W 686/S&W 360SC/SIG P228/Rossi .38SPC/ Beretta 87 Cheetah/CZ-555/CZ ZKK-600/Mauser 98k/Remington 1903A3/Mossberg 590A1/Suhl kal16/ Suhl kal12/ Fortuna Suhl kal 12/Merkel kal12/kbk wz.96 Beryl/Maxim wz.1910/PPSz wz41/PPS wz.43/AKMŁ/Brunszwik P-1837

ODPOWIEDZ