Lufa stożkowa w pneumatyku

Wiatrówki, ASG, paintball

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
variag
Posty: 1004
Rejestracja: 31 marca 2004, 08:34

Lufa stożkowa w pneumatyku

#1 Post autor: variag » 30 maja 2005, 11:54

Niestety, wymiana lufy na Slavkową w moim Bajkale MP-512 M nie za bardzo sie udała i bedzie robione podejście nr 2 za jakis bliżej nieokreślony czas Póki co mam mały pomysł.
A nasunął mi go kolega asasello.
Chodzi o "lapping".
Muszę sie pchnąć do mysliwskiego i kupić wycior i końcówki do czyszczenia pneumatyka 4,5 mm (o ,17 HMR pytać raczej nie ma co) i mam zamiar zrobić małe "szuruburu" papierem wodoodpornym w przewodzie mojej słavkowej lufki.
Od strony komory śrutowej najpierw 3/4 długości powiedzmy 10 razy papierem 1000 albo 1200 (bo tylko taki mam) potem 10 razy 1/2 długości lufy i 10 razy 1/4 długości lufy.
Ciekawe co z tego wyjdzie i jak się zachowa śrut na tarczy.
Klamka zapadła bo i tak lufe koniec końcem wymienie.
Źle było zrobione pasowanie lufa-kostka, za luźno.
Chyba że ktos coś takiego robił (chodzi o lapping) i są gotowe sposoby na wykonanie stożkowej lufy w pneumatyku. Może papier z ziarnem 600?
Wiem ze pneumatyk to nie palna, ale spróbować chyba warto!

Awatar użytkownika
marmot1
Posty: 2879
Rejestracja: 27 listopada 2004, 17:54
Lokalizacja: Homeless
Kontakt:

#2 Post autor: marmot1 » 30 maja 2005, 13:12

co z gwintem?

10 czy to nie za malo/?
Walther Mod.9/S&W M&P9/S&W 686/S&W 360SC/SIG P228/Rossi .38SPC/ Beretta 87 Cheetah/CZ-555/CZ ZKK-600/Mauser 98k/Remington 1903A3/Mossberg 590A1/Suhl kal16/ Suhl kal12/ Fortuna Suhl kal 12/Merkel kal12/kbk wz.96 Beryl/Maxim wz.1910/PPSz wz41/PPS wz.43/AKMŁ/Brunszwik P-1837

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9109
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

#3 Post autor: waliza » 30 maja 2005, 23:19

Moze malo moze duzo.Chociaz sam stozek watpie ze da cokolwiek,zwlaszcza na tarczy.Liczy sie i tak ostatni odcinek lufy.Jego srednica i cala reszta parametrow.Watpie zeby to cudowanie dalo jakies roznice,zwlaszcza na tarczy i zwlaszcza w wiatrowce.Ale sprobowac mozna ,moze beda jakies ciekawe wyniki/wnioski

Awatar użytkownika
variag
Posty: 1004
Rejestracja: 31 marca 2004, 08:34

#4 Post autor: variag » 31 maja 2005, 09:10

Że na tarczy nie będzie widać efektu to więcej niż pewne.
Za to odpowiada głównie ścięcie wylotowe.
Od prawie 200 lat to wiadomo.
Chodzi mi raczej o ew podniesienie sprawności.
Na początek przestzrelami i pomierze na chrono to co jest w Bajkale na dzień dzisejszy i zobacze co wyjdzie po tym "zestożkowaniu".
Może nic ... na to też jestem przygotowany.
Ale w swojej naiwności mam nadzieje że taka lufa o ekspansywnym gwincie spowoduje lepsze doszczelnienie fartucha śruta na całej długości przewodu lufy.
Lufa i tak jest pzreznaczona do wymiany więc sam siebie nie bede okłamywał że wyszło mi z tego cudo ...
Po zastanowieniu myśle że lepiej zrobić na 6 odcinków ...
5/6
4/6
3/6
2/6
1/6
Tylko jaki papier ... a może pasta zaworowa np 2 i filcowym przecierakiem na wycior nałozyć?

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9109
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

#5 Post autor: waliza » 31 maja 2005, 10:02

pasta zaworowa to raczej nie,chyba ze chcesz emeryture spedzic całą na tym machaniu :D .Ogolnie dosc ciezka sprawa.Srednica bardzo malutka.W srodku bruzdy,oj beda owale wychodzic i inne beczulki cos czuje.Ja bym wzial stary dobry papier scierny lub płotno numer 400 na poczatek

Awatar użytkownika
variag
Posty: 1004
Rejestracja: 31 marca 2004, 08:34

#6 Post autor: variag » 31 maja 2005, 12:40

Pasta zaworowa jest w kilku granulacjach i najgrubsze ziarno jest porównywalne z papierem chyba 600.
W każdym razie ostro zdziera.
Pare lat robiłem pastą na płycie traserskiej ... ;)
A lufa jest zapewne bardziej miękka od zaworu czy gniazda zaworowego.
Owale , baryłki stożki ... wiem, o ten ew stożek właśnie mi chodzi.
Jutro jade do myśliwskiego bo dzisiaj już troche za późno.

Awatar użytkownika
marmot1
Posty: 2879
Rejestracja: 27 listopada 2004, 17:54
Lokalizacja: Homeless
Kontakt:

#7 Post autor: marmot1 » 31 maja 2005, 22:21

hmmm a jak by tak stozkowa inaczej zrobic... tzn stozek od komory a nie od wylotu? poza tym chyba wyciorem sporo ja porysujesz przy takim machaniu...
Walther Mod.9/S&W M&P9/S&W 686/S&W 360SC/SIG P228/Rossi .38SPC/ Beretta 87 Cheetah/CZ-555/CZ ZKK-600/Mauser 98k/Remington 1903A3/Mossberg 590A1/Suhl kal16/ Suhl kal12/ Fortuna Suhl kal 12/Merkel kal12/kbk wz.96 Beryl/Maxim wz.1910/PPSz wz41/PPS wz.43/AKMŁ/Brunszwik P-1837

Awatar użytkownika
variag
Posty: 1004
Rejestracja: 31 marca 2004, 08:34

#8 Post autor: variag » 1 czerwca 2005, 08:37

hmmm a jak by tak stozkowa inaczej zrobic... tzn stozek od komory a nie od wylotu? poza tym chyba wyciorem sporo ja porysujesz przy takim machaniu...
Pewno że od komory a nie od wylotu lufy :lol:
Chodzi mi o stworzenie lufy z gwintem ekspansywnym.
Cokolwiek ma to znaczyć ;)

Awatar użytkownika
qwarc
Posty: 31
Rejestracja: 27 sierpnia 2005, 20:02

#9 Post autor: qwarc » 27 sierpnia 2005, 20:27

Witam wszystkich (bo to mój pierwszy post tutaj...).

Ciekawy pomysł z tym gwintem ekspansywnym w wiatrówce! Teoretycznie to ma sens. Na pierwszym odcinku, kiedy ciśnienie jest największe, kielich śruta najłatwiej zostanie "rozdęty" i potem wpasowywany w gwint...

Może zamiast tak machać wyciorem zmechanizować troszkę tę robotę. Np. w ten sposób: na koniec szprychy (to pierwsza prosta i cienka rzecz jaka mi do głowy przychodzi) o odpowiedniej długości nałożyć (no trzebaby jakoś przymocować) filcowe przecieraki, potem nałożyć pastę, a napędzać to dremelem (lub urządzeniem dremelopodobnym).
Oczywiście należy uważać, żeby nie "przedobrzyć". Żeby uzyskać efekt o który chodzi urządzenie trzebaby wprowadzać do określonego punku lufy od strony gniazda, najpierw powoli potem coraz szybciej i stop, wyciągnięcie "urządzenia" i znów przy gnieździe wolniej i potem coraz szybciej i tak kilka - kilkanaście razy. Trzeba przy tym uważać na powtarzalność tych ruchów.
Szprychę możnaby zabezpieczyć np. koszulką termokurczliwą.
Oczywiście teoretyzuje...
__Q.__

Awatar użytkownika
variag
Posty: 1004
Rejestracja: 31 marca 2004, 08:34

#10 Post autor: variag » 5 września 2005, 19:43

Wcale nie teoretyzujesz ...
Wycior do pneumatyka istotnie jest bardzo cienki i najlepsze do nakładnai pasty sa przecieraki filcowe.
Ale jakoś nie zauważyłem nic, żadnego gigantycznego wzrostu celności, a ofiara padła lufa ze Slavki ...
OJ ciężkie życie ma u mnie ten Bajkał ... chyba go nie lubie.

asasello
Posty: 4177
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

#11 Post autor: asasello » 5 września 2005, 20:33

Wyda się co z tego wyszło po wykonaniu przekroju wzdłuznego lufy :wink:
Czy w Bełchatowie ma być jakas wystawa broni w muzeum?

Stefan
Posty: 67
Rejestracja: 4 sierpnia 2005, 17:04

#12 Post autor: Stefan » 5 września 2005, 20:36

Panowie panowie - lufy w wiatrówce nie należy czyścić
jak nie wpadnie w piach albo nie stoi nie używana
przez zime... w lufie mamy naturalny filtr z ołowiu
który utrzymuje się na stałym poziomie i znakomicie
ją zabezpiecza... wiatrówka to nie palna i czyścić potrzeby
nie ma wcale... w wszelkimi wyciorami to jedynie
narozrabiać można....
lufka | szkiełko | pistol

Awatar użytkownika
variag
Posty: 1004
Rejestracja: 31 marca 2004, 08:34

#13 Post autor: variag » 5 września 2005, 21:15

ad Stefan
Topik nie jest o czyszczeniu lufy. We wiatrówce zwłaszcza.
ad asasello
Złosliwcze, mamy muzeum ... REGINALNE!
Ale wystawa broni (i to palnej) to była "onegdaj" w Piotrkowie Trybunalskim w ZAMKU KRÓLEWSKIM
Doprawdy malo wymagający byli ci nasi królowie ;)
Ale jacy królowie taki zamek :D

Stefan
Posty: 67
Rejestracja: 4 sierpnia 2005, 17:04

#14 Post autor: Stefan » 6 września 2005, 15:24

variag pisze:ad Stefan
Topik nie jest o czyszczeniu lufy. We wiatrówce zwłaszcza.
oczywiście że nie jest ... i nawet na to wpałem samodzielnie :lol:
ale jak ktoś ten temat porusza to pozwalam sobie odpowiedzieć...
a forum jest na tyle nieruchawe że każda wypowiedź
nawet nie w temacie ale na temat jest do zaakceptowania...
i raczej bałaganu nie stworzy...
lufka | szkiełko | pistol

Awatar użytkownika
variag
Posty: 1004
Rejestracja: 31 marca 2004, 08:34

#15 Post autor: variag » 6 września 2005, 16:28

Nie mam pretensji, broń boże.
Może gdy poskąłdam swojego Haenel Carabine do kupy to pobawie się w bardziej zaawansowane "stozkowanie" lufy.
A punktem odnieisenia mogła by byc oryginalna lufa.
Bajkał jest durny jak but ... kopie i sieje.
Nie to co Hania.

ODPOWIEDZ